Kulinarna biblioteczka

czwartek, 22 stycznia 2015

Dawno nie przeglądałam takiej książki.... zdjęcia, potrawy, sposób ich podania, przeniosły mnie do czasów dzieciństwa. "Wielka księga specjałów Siostry Anastazji", bo o tej książce mowa - to zbiór ponad 400 tradycyjnych, polskich przepisów na każdą okazję.

Autorka książki - Siostra Anastazja ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości od lat gotuje i piecze dla krakowskich jezuitów. Wśród książek, których jest autorką, znajdziemy pozycje z przepisami na ciasta, przetwory, przystawki, zupy i dania główne. Co znajdziesz w wielkiej księdze specjałów? Zapraszam do lektury...

Ps. Koniecznie doczytaj do końca - czeka tam na Ciebie konkurs :D 

Wielka księga specjałów Siostry Anastazji

Na początek, kilka rad od Siostry Anastazji - o czym warto pamiętać podczas przygotowania potraw, jak rozpoznać dobrej jakości mięso czy jak przygotować klarowane masło. Pierwszy rozdział, to przepisy na przystawki. Co konkretniej? Kilka propozycji na podanie ryb, faszerowane warzywa, jajka, rolady, pasztety czy sałatki.  

Kolejny rozdział to zbiór przepisów na zupy, kremy i dania jednogarnkowe. Na początek - barszcz czerwony - skorzystałam z przepisu i muszę przyznać, że jest naprawdę świetny - zajadaliśmy się nim w te święta. Jeżeli chodzi o dania jednogarnkowe, to szczególnie wpadły mi w oko przepisy na gulasze, których jest w książce kilka.

Dania główne - to zdecydowanie najobszerniejszy rozdział w książce. Propozycje dań są tak różne, że chyba najłatwiej byłoby gdybym zamieściła spis treści ;) Każdy znajdzie coś dla siebie... w dużym skrócie: dania z ryżem, makaronem, pyzy, knedle, kluski, pierogi, zapiekanki, mięsa i ryby. Sprawdziłam przepis na kotleciki z włoskiej kapusty - rewelacja! 

Wielka księga specjałów Siostry Anastazji

Ostatni rozdział książki to dodatki do dań. Przepis, który sprawdziłam jako pierwszy to kapuśniaczki - pyszne, drożdżowe paszteciki z farszem z kapusty i grzybów. Poza tym, są to głównie propozycje na dodatki do zup, ale także sałatki i surówki.

Do każdego przepisu dołączone jest zdjęcie. Nie spodziewajcie się pięknych, wystylizowanych potraw jak w większości nowych publikacji. Potrawy przypominają raczej domowe (a może weselne?) talerze z czasów mojego dzieciństwa. Dla ułatwienia, przy każdym z przepisów umieszczono kucharskie czapeczki, symbolizujące stopień trudności przygotowania danej potrawy - bardzo łatwe, łatwe i trudniejsze. Na koniec, spis treści - zebrano w nim wszystkie przepisy z podziałem na rozdziały. Dodatkowo, dla ułatwienia, umieszczono alfabetyczny spis wszystkich przepisów. 

Jeżeli lubicie tradycyjną polską kuchnię, to książka z całą pewnością się Wam spodoba. Zachęcam do jej zakupu :) (masz szansę ją wygrać - szczegóły pod zdjęciami).

Książka ma format 200 x 280 cm, twardą oprawę i dokładnie 416 stron. 

UWAGA KONKURS !!!

W ramach współpracy z Księgarnią Internetową Gandalf, przygotowałam dla Was szybciutki konkursik. Nagrodą jest opisana powyżej książka: "Wielka księga specjałów Siostry Anastazji" lub dowolnie wybrana książka z Księgarni Internetowej Gandalf, o cenie nieprzekraczającej 50 zł.

Zadanie konkursowe jest niezwykle proste. Odpowiedz w komentarzu pod tym postem na jedno pytanie: dlaczego książka powinna trafić właśnie do Ciecie?

Nie chcesz opisanej książki? Nie ma problemu :) Rozejrzyj się dokładnie w księgarni, wybierz książkę którą chciałbyś otrzymać, wklej link w komentarzu i puść wodze fantazji :D Nie zapomnij podać swojego adresu e-mail (jeśli wygrasz, obiecuję napisać :)). 

Konkurs trwa od dzisiaj do godziny 24.00. w czwartek 29.01.2015 roku. Zwycięży najciekawsze (moim zdaniem) i najbardziej oryginalne uzasadnienie. W konkursie udział może wziąć każdy kto ma ochotę, z jednym zastrzeżeniem: nagroda, zostanie wysłana przez sponsora wyłącznie na terenie Polski. 

Pamiętaj, że możesz dodać tylko jeden komentarz. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w terminie 3 dni od zakończenia konkursu. Zadanie konkursowe jest bardzo łatwe, dlatego w przypadku gdy liczba zgłoszeń nie przekroczy 20, zastrzegamy sobie prawo do jego odwołania (może od razu powiadomisz znajomych?).

Ps. nie pogniewamy się, jeśli polubicie nas na fejsbuku ;) Gandalf i ja :D 

Więc jak? Jaka książka i dlaczego powinna trafić właśnie w Twoje ręce? 

Współorganizatorem konkursu i sponsorem nagrody jest Księgarnia Internetowa Gandalf:

Księgarnia Internetowa Gandalf

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Co prawda po Świętach pozostało już tylko wspomnienie i kilka dodatkowych kilogramów, ale muszę się z Wami podzielić króciutką fotorelacją ze Świątecznego Gotowania z  marką Russell Hobbs :)

Dlaczego muszę? Po pierwsze macie okazję mnie zobaczyć - chociaż na zdjęciu - pewnie znajdzie się ktoś ciekawy ;) Po drugie macie okazję poznać bardzo ciekawe, warte odwiedzenia miejsce - restaurację Chwila Moment w Gdyni. Po trzecie - możecie zobaczyć sprzęt Russell Hobbs (z najnowszej linii - Aura), z którego korzystaliśmy podczas gotowania i sprawdził się przy każdym zadaniu ;)

2a

Gotowaliśmy wspólnie z szefem kuchni restauracji Moment, Oktawiuszem Rutkowskim. Na początek przygotowaliśmy sałatkę śledziową z jabłkiem i cebulą. Wszyscy korzystaliśmy z tych samych składników i tego samego sprzętu, a efekty końcowe były zupełnie inne :) Duże kawałki, małe, warstwowe, mieszane, miksy, musy... czego tam nie było...

DSC02065a

Kolejna potrawa - karp po żydowsku, a raczej wariacja na jego temat, to propozycja, dzięki której na nowo polubiłam karpia ;) ostatnio jakoś nie miałam na niego ochoty, a jego słodka wersja bardzo mi zasmakowała (przepis znajdziecie na blogu, o TUTAJ).

DSC02145a

Nie zabrakło witaminek ;) przygotowaliśmy smoothie z mrożonych i świeżych owoców i warzyw na bazie jogurtu i wody gazowanej - pyszności!

PicMonkey_Collage3

Na koniec mój numer jeden spośród wszystkich przygotowanych dań - rolada makowa - podana na ciepło z gałką lodów waniliowych i sosem toffi..... spróbujcie to sobie wyobrazić.... albo po prostu przygotować w domu ;)

DSC02167a

No i pod koniec ja (oczywiście w trakcie miksowania ;))

DSC02062a

... i znowu ja (ten gość po mojej lewej to mój mąż ;))

28a

 ... znowu ja :D 

DSC02139a

... i oczywiście wspólne zdjęcie wszystkich gotujących/jedzących/blogujących ;) 

30a

I to by było na tyle. Co będę Was zanudzać... Russell Hobbs - dziękuję za organizację i świąteczny prezent. Dziewczyny, panowie - dziękuję za wspólnie spędzony czas :) 

Wspólnie ze mną gotowały (od prawej, na górze):

Natalia: www.czympachnieuzakow.blox.pl

Joanna: www.ugotujmy.blogspot.com

Beata: www.cudaismakiregionu.blox.pl

Martyna: www.technologiasmaku.wordpress.com

Izabela: www.cook-land.blogspot.com

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

niedziela, 05 października 2014

Dzisiaj chciałabym Wam króciutko przedstawić kolejną 'włoską' propozycję Wydawnictwa JednośćMenu Italiano. Na co dzień i od święta to solidna porcja przepisów, porad i bardzo apetycznych zdjęć. To wszystko? Nie.... jest więcej, dużo więcej!!!

DSC01017

Przepisy, a dokładnie 365 przepisów tradycyjnej kuchni włoskiej przypisane są do konkretnych dni w roku. Książka podzielona jest na 12 rozdziałów, jak się pewnie domyślacie - każdy z rozdziałów odpowiada jednemu z miesięcy. Jak to wygląda w praktyce? Każdy miesiąc rozpoczyna się 'kartką z kalendarza". Na 'kartce' znajdziemy dni miesiąca wraz z nazwą dania oraz listę sezonowych warzyw i owoców.

DSC03652

Do każdego z przepisów dołączona jest krótka porada związana z kuchnią i gotowaniem. Dodatkowo pod każdym przepisem znajdziemy informację o czasie potrzebnym na przygotowanie dania oraz nazwę wina, które dopełni nam smak potrawy (pewnie nie każde uda się kupić u nas w Polsce, ale zawsze można spróbować). Sam proces przygotowania dania opisany jest w taki sposób, że bez problemu poradzi sobie nawet osoba stawiająca w kuchni pierwsze kroki. 

Większość przepisów zilustrowana jest zdjęciem. Zdjęcia zajmują całą stronę i są baaaardzo, baaaardzo apetyczne. Jeżeli nie znajdziecie zdjęcia obok przepisu, zajrzyjcie na podsumowanie miesiąca - znajdziecie tam większość brakujących zdjęć. 

DSC01023

Koniec miesiąca - czyli koniec rozdziału, to zawsze cztery zestawy, a w nich cztery konkretne propozycje dań z danego miesiąca. Do czego mogą nam się przydać takie zestawy? Są to najczęściej propozycje czterech dań: przystawki, pierwszego i drugiego dania oraz deseru. I tak, znajdziemy menu szybkie, lekkie, dla przyjaciół, wegetariańskie, karnawałowe, świąteczne, na zimno, finger food i wiele innych - łącznie 48 gotowych zestawów tematycznych. Chcesz zrobić dobre wrażenie na gościach? Podać danie, które idealnie do siebie pasują? Zacznij od końca rozdziału, wybierz menu i do dzieła :D 

DSC01009

Na zakończenie, spis treści. Nie jeden, a dwa! Na początek lista potraw - wszystkie przepisy pogrupowane alfabetycznie w czterech kategoriach: przystawki, pierwsze dania, drugie dania i dodatki oraz desery. Drugi - indeks, to lista wszystkich przepisów pogrupowana alfabetycznie. Dorzucając spis dań rozpoczynający każdy z rozdziałów, możemy śmiało stwierdzić, że w książce znajdziemy aż 3 spisy - podzielone na miesiące, rodzaj dania i alfabetyczny. Znalezienie interesującego nas przepisu, nie stanowi więc najmniejszego problemu. 

A co do samych przepisów, to są one tak zróżnicowane, że każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Od bardzo szybkich, prostych dań z makaronem, ryżem, zup (np. brokułowo - ziemniaczana) czy dań rybnych (filet z umbryny z cytryną i pistacjami) po wyszukane dania z kalmarów, ośmiornicy czy królika. A co z wyborem przepisu, zgodnie z datą z kalendarza? Sezonowość produktów nie do końca przekłada się na nasze warunki klimatyczne, a różnorodne przepisy (od przystawek przez dania główne, po desery) nie do końca sprawdziłyby się w tygodniu (pieczenie sernika w środku tygodnia nie każdemu by się spodobało) ale od czasu do czasu, może to być naprawdę fajna zabawa! Więc jak, sprawdzisz propozycję na dzisiaj?   

Książka ma format 220 x 220 mm, jest w twardej (nazwałabym to 'półtwardej') oprawie. Ma dokładnie 496 stron, pełnych kulinarnych inspiracji. 

Więcej możecie znaleźć na stronie Wydawnictwa Jedność, któremu przy okazji bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji. 

DSC01012

DSC01020

DSC01018

DSC03649

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

piątek, 22 sierpnia 2014

Jakiś czas temu obiecałam Wam, że napiszę kilka słów o książce, jaką otrzymałam od Wydawnictwa Jedność. Kocham Toskanię. Kolory, smaki i zapachy, to książka której autorką jest Giulia Scarpaleggia - włoska blogerka, której blog Jul`s Kitchen w 2013 roku został uznany za najlepszy we Włoszech. Jeżeli choć odrobinkę lubicie kuchnię włoską to ta książka z pewnością się Wam spodoba... 

Kocham Toskanię Giulia Scarpaleggia

Jest to jedna z tych książek kucharskich, do których nie sięga się wyłącznie po przepisy. Autorka z pasją opowiada nam o 'swojej' Toskanii. Dzieli się z nami zbiorem przepisów, których nauczyła się od mamy, babć, ciotek czy przyjaciół. 

Kiedy czyta się książkę, czuje się, że opowieści są autentyczne, a przepisy niezwykłe, aczkolwiek łatwe w przygotowaniu. Wszystkie potrawy autorka książki przygotowała i sfotografowała samodzielnie w domu.

Książka Kocham Toskanię, to nie tylko zbiór przepisów. To kulinarna podróż po Toskanii. Opowieść o smakach, tradycjach i ludziach. Przewodnik po miejscach, które warto odwiedzić i w których warto zjeść. Nazwy, adresy i dane kontaktowe lokalnych producentów, restauracji i gospodarstw rolnych. 

W książce znajdziemy ponad 100 przepisów podzielonych na 8 rozdziałów. Całość rozpoczynają przekąski: muffiny, bruschetty, crostini i sałatki. Następnie pierwsze dania. To rozdział pełen risotto i makaronów: tagliatelle, ravioli, tortelli, pappardelle czy spaghetti. 

W kolejnym rozdziale znajdziemy przepisy na zupy. Pappa al pomodoro, panzanella, acquacotta maremmana (czy tylko ja nadal nie wiem, co kryje się za tymi nazwami?) , to tylko kilka z wielu ciekawych propozycji tego rozdziału. Po zupach, czas na drugie dania. Ten rozdział, to nie lada gratka dla wielbicieli mięsnych potraw: pulpeciki z wątróbek, flaki po florencku, duszony królik czy kurczak po myśliwsku, to tylko zapowiedź mięsnych specjałów. Zaraz potem przenosimy się w potrawy z ryb i owoców morza, aż po kolejny rozdział:

...jaja i warzywa -pełen pomysłów na różnego rodzaju omlety i faszerowane warzywa: papryki, bakłażany, cukinie i pomidory. Następny rozdział to pieczywo i kanapki. Całość rozpoczyna się opowieścią o chlebie: chlebie  toskańskim. O tym, jak bardzo jest wyjątkowy, niezastąpiony i smaczny. I tu moje małe rozczarowanie: brak przepisu na jego przygotowanie (ale spokojnie, chleb bez soli pewnie do najlepszych nie należy :)). 

Podróż po Toskanii kończą przepisy na słodkości i przetwory. W słodkościach znajdziemy sporo przepisów na ciasta, ciasteczka, a także tiramisu czy słodki chlebek pan co`santi. Ostatni rozdział książki to pomysły na domowe konfitury, przetwory z pomidorów i innych warzyw. 

Jesteście ciekawi, co kryje się pod włoskimi nazwami potraw? A może byliście już w Toskanii i chcielibyście odtworzyć jej smaki u siebie w kuchni? Ja do książki z pewnością będę wracać, nie tylko po przepisy. Mam nadzieję, że kiedyś spakuję ją do walizki i zabiorę w podróż po Toskanii... 

Książka ma format 234 x 258 mm, jest w bardzo ładnej, twardej oprawie. Ma dokładnie 192 strony, pełne kolorowych zdjęć. Poniżej kilka z nich...

Więcej możecie znaleźć na stronie Wydawnictwa Jedność.

Kocham Toskanię Giulia Scarpaleggia

Kocham Toskanię Giulia Scarpaleggia

Kocham Toskanię Giulia Scarpaleggia

Kocham Toskanię Giulia Scarpaleggia

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

 
1 , 2
Masz pytania? Śmiało:
iwonasb@wp.pl
Uwaga

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie na innych stronach lub serwisach internetowych.

Bądźcie zawsze na bieżąco



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Durszlak.pl



Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków

Top Blogi

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...